4 trudne myśli, z którymi musisz się zmierzyć, gdy postanawiasz zmniejszyć ilość rzeczy

Autor Agnieszka Krakos-Gorący

Podejmujemy decyzję o zmniejszeniu ilości naszych rzeczy. Możliwe, że jesteś na życiowym zakręcie, zdarzyło się coś ważnego lub po prostu masz dość tego, jak dużo masz rzeczy i jak nic nie możesz znaleźć. Wspaniale! Ale przygotuj się na trudniejsze momenty, ok? Absolutnie nie mam zamiaru studzić twojego entuzjazmu, tylko chciałabym przygotować cię na kilka trudnych myśli z którymi przyjdzie się zdarzyć gdy decyzję o odwracanie już podejmiesz.

  1. Nie jesteś swoim majątkiem – ani swoim kontem bankowym, ani nawet swoją karierą zawodową. Niby to wiemy, niby brzmi jak oczywistość, ale wiele osób definiuje się przez pryzmat swoich osiągnięć zawodowej lub przynależności do danej grupy społecznej i majątkowej. Naprawdę, wiele osób tak robi (ja też przez długi czas myślałam, że definiuje mnie mój zawód, z którego byłam dość dumna). Ograniczenie posiadanych rzeczy będzie wymagało od ciebie zweryfikowania tego myślenia o sobie samej.
  2. Wkraczasz w nowy etap życia -jeśli nie mówimy o wiosennych porządkach, tylko o poważnym przeglądzie twojego dobytku, to prawdopodobnie doświadczysz tego procesu tylko kilka razy w życiu.

    Zakręt życiowy, przeprowadzka, rozwód, czy inne ważne wydarzenie, zweryfikuje nie tylko twoją tożsamość, lecz również zestaw przedmiotów, który jest ci potrzebny na tej nowej drodze.

  3. Z rzeczami wiążą się emocje – wiele rzeczy, których masz zamiar się pozbyć jest do ciebie mocno przyklejona lepką warstwą wspomnień, smutku, poczucia winy i niepokoju. 

  4. Bliscy –gdy tylko zaczniesz rozmawiać o pozbywaniu się rzeczy, w rodzinie mogą pojawić się napięcia. Jeszcze większe emocje mogą wzbudzać rzeczy, które nie należą do ciebie, ale z jakiejś przyczyny znajdują się u ciebie lub przedmioty odziedziczone. Mogą pojawić się krzywdzące oceny o braku szacunku do rzeczy i innych osób lub marnotrawieniu.

Sprawdź inne wpisy