Jak bałagan wpływa na naszą psychikę?

Autor Agnieszka Krakos-Gorący

Zgodnie z wynikami badań psycholog Sherrie Bourg Carter, bałagan znacząco wypływa na nasz poziom stresu nawet jeśli sobie tego nie uświadamiamy. Bombardując nasz umysł nadmiernymi bodźcami wprawia go w stan nieustannej aktywności, prowadzi do „przegrzania”, wywołuje niepokój, irytację i poczucie winy.

Bałagan a stres

Nieustanny bajzel nie tylko bombarduje nasz umysł niepotrzebnymi bodźcami, lecz dodatkowo hamuje poczucie wpływu na nasze życie, dosłownie wysysa z nas energię. Więc gdy czasem myślisz „nie mogę się do niczego zmotywować, jestem stale zmęczona”, zastanów się czy to nie otaczająca cię przestrzeń wprawia cię w taki stan.

  • stale bombarduje nasze zmysły niepotrzebną stymulacją wywołując permanentne napięcie
  • odwraca uwagę od rzeczy, na których chcielibyśmy / powinniśmy się skupić
  • uniemożliwia fizyczny i psychiczny odpoczynek
  • stale wysyła do naszego mózgu sygnał, że czegoś nie zrobiliśmy
  • przepełniona przestrzeń hamuje kreatywność i produktywność
  • nieustanny bajzel prowadzi do specyficznego marazmu, poczucia niemocy, spadku energii, gdyż wywołuje w nas poczucie, że nie mamy na nic wpływu
  • wywołuje poczucie wstydu („powinnam się bardziej zorganizować”) i zażenowania, szczególnie gdy w domu pojawia się niezapowiedziany gość
  • potęguje stres, gdy szybko nie możemy znaleźć potrzebnej rzeczy, np. kluczy, czy ważnego dokumentu

Ale jest też dobra wiadomość

Wystarczą nawet małe, systematyczne zmiany, byśmy odczuli wielką różnicę. Nie musimy od razu pucować domu od strychu po piwnicę – wystarczy ogarnąć jedną szufladę, a następnego dnia łazienkę, kolejnego stół do pracy itd, by nasz mózg niejako „przerzucił się” na te uporządkowane miejsca i silniej koncentrował się na przestrzeni porządku, niż chaosu. Ani się zorientujesz, pozytywna zmiana rozniesie się po całym domu i innych obszarach życia.

Sprawdź inne wpisy